Blizna

Jest pamiątką po interwencji chirurgicznej lub innym uszkodzeniu skóry. Różni się od otaczających ją tkanek kolorem, wytrzymałością, elastycznością i konsystencją.

Nawet ta najmniejsza blizna ( po zabiegu artroskopii ) może mieć ogromny wpływ na nasz organizm.

To co widzimy to wierzchołek góry lodowej! Gojące się tkanki pod skórą także ulegają zbliznowaceniu, co powoduje upośledzenie ich ruchomości i zdolności przesuwania względem siebie. Blizna ma ogromny wpływ na mięśnie i powięź przez co może dawać objawy bólowe odległych części ciała.

Na zdjęciu pokazana jest blizna po usunięciu wyrostka robaczkowego, z którą pacjent ma od 40 lat. Oczywiście blizna przez te wszystkie lata nie była poddawana terapii ( bo do tej pory nikt Panu nie powiedział, że można, a nawet trzeba ją opracować)

W konsekwencji pacjent zmaga się teraz z:

  • Bólem dolnego odcinka kręgosłupa
  • Problemami żołądkowo- jelitowymi
  • Bólem i zaburzeniem ruchomości lewego barku

Najgorsze i najbardziej problematyczne są stare, porozrastane, twarde blizny. Ale dalej mogą być poddawane terapii. Nigdy nie jest za późno na terapię blizny. Z blizną można pracować na różne sposoby. Aspektów pracy jest tak dużo, jak wiele jest blizn. Każda jest inna i każda potrzebuje indywidualnego podejścia.

Kiedy? Im szybciej, tym korzystniej. Fizjologii nie oszukamy, zrosty będą się tworzyć. Wczesna interwencja wpłynie korzystnie na jakość i miękkość tkanek oraz cyrkulację płynów. Co spowoduje lepszą regenerację oraz pozwoli uniknąć negatywnych konsekwencji.

Dlatego tak bacznie w wywiadzie i terapii zwracam uwagę na wasze blizny!